
W poszukiwaniu samego siebie recenzja 12-11-2006
Być sobą. To hasło mocno wyświechtane. Być może z powodu natrętnych reklam
Być sobą. To hasło mocno wyświechtane. Być może z powodu natrętnych reklam przekonujących, że będziemy sobą, kiedy założymy ciuchy firmy a, wsiądziemy do samochodu marki b, wypijemy napój c lub skropimy pachy dezodorantem d.Uśmiechnięte modelki i modele szczerzą do nas nieszczerze swoje nienaganne uzębienia. David G. Benner w książce Dar bycia sobą idzie zdecydowanie inną drogą. Przywraca wiarę, że warto być sobą, bo jak napisał przed laty Tomasz Merton: „być sobą, to być świętym”. Poznając siebie, zbliżam się do Boga i odwrotnie: szukając Boga, odnajduję siebie. Ta myśl przewija się przez karty tej książki. Sformułował ją przed wiekami św. Augustyn, autor stara się przekonać do niej współczesnych czytelników.
Nie ma tu treści nazbyt mistycznych. To popularny zwięzły przewodnik duchowości, a raczej wprowadzenie w jej fundament. Autor sięga do psychologii, ale głównie do doświadczenia modlitwy. Zasadniczym warunkiem życia w zgodzie z sobą i z Bogiem jest odrzucenie fałszywego „ja”, czyli wszelkiego udawania, pozoranctwa, zakłamanych wizji szczęścia. Nie jest wcale łatwo rozbić dom zbudowany ze złudzeń. Ludzie kurczowo trzymają się myśli, że ich wartość zależy od tego, co posiadają, co potrafią zrobić i co o nich myślą inni.
Tymczasem „Bóg wchodzi do wewnętrznego ogrodu naszej duszy, szukając naszej obecności. Gdy nie może nas znaleźć, to jest tak dlatego, że kryjemy się w zaroślach naszego fałszywego »ja«. Boże wołanie jest łagodne i uporczywe: »Gdzie jesteś? Dlaczego się chowasz?«”. Książka kończy się stwierdzeniem, że nasze prawdziwe „ja” jest ukryte w słowach „Ja JESTEM” (Jahwe). Gdybyśmy bardziej szukali siebie w Chrystusie niż gdziekolwiek indziej, zyskalibyśmy sporo. Trudniej byłoby specom od reklamy.
Ks. Tomasz Jaklewicz, Gość Niedzielny 46/2006
Nie ma tu treści nazbyt mistycznych. To popularny zwięzły przewodnik duchowości, a raczej wprowadzenie w jej fundament. Autor sięga do psychologii, ale głównie do doświadczenia modlitwy. Zasadniczym warunkiem życia w zgodzie z sobą i z Bogiem jest odrzucenie fałszywego „ja”, czyli wszelkiego udawania, pozoranctwa, zakłamanych wizji szczęścia. Nie jest wcale łatwo rozbić dom zbudowany ze złudzeń. Ludzie kurczowo trzymają się myśli, że ich wartość zależy od tego, co posiadają, co potrafią zrobić i co o nich myślą inni.
Tymczasem „Bóg wchodzi do wewnętrznego ogrodu naszej duszy, szukając naszej obecności. Gdy nie może nas znaleźć, to jest tak dlatego, że kryjemy się w zaroślach naszego fałszywego »ja«. Boże wołanie jest łagodne i uporczywe: »Gdzie jesteś? Dlaczego się chowasz?«”. Książka kończy się stwierdzeniem, że nasze prawdziwe „ja” jest ukryte w słowach „Ja JESTEM” (Jahwe). Gdybyśmy bardziej szukali siebie w Chrystusie niż gdziekolwiek indziej, zyskalibyśmy sporo. Trudniej byłoby specom od reklamy.
Ks. Tomasz Jaklewicz, Gość Niedzielny 46/2006
Inne recenzje pozycji

Recenzja w Pastores
To już druga na polskim rynku książka amerykańskiego franciszkanina, współzałożyciela i dyrektora Centrum Działania i Kontemplacji, Richarda Rohra. Autor stara się wzbudzić w czytelniku pragnienie świadomości „ja”, obecności Boga, sumienia, prawdy, rzeczywistości, a także ... więcej

Pozostawać w ciszy
„Sądzę, że Karol de Foucauld – to jakim jest człowiekiem i jakie prowadzi życie, znajduje się w bardzo dużym kontraście do tego, w jaki sposób życie toczy się dzisiaj” – powiedział niemiecki dramatopisarz Tankred Dorst o bohaterze swojej najnowszej sztuki „Pustynia”. ... więcej

Nie tylko o Benedykcie
Wśród wielu książek, które ukazały się ostatnio na temat papiestwa, a także osoby Jana Pawła II oraz Benedykta XVI, praca Grega Tobina wyróżnia się sposobem opisu i syntetycznym, najczęściej trafnym ujęciem wielu problemów i zjawisk. Autor jest znanym komentatorem watykańskim, współpracownikiem ... więcej

Prostota pustyni
Panuje wśród nas niekiedy złudne przekonanie, że godni podziwu są jedynie buntownicy. To oni bowiem – wolne duchy, niewierzący, pełni trudnych pytań i wątpliwości, artyści z duszą jak świat – są godni wysłuchania i szacunku. I gdzie tam do nich nam, kościółkowym ludkom, ... więcej

Na kawę z Panem Bogiem
Czytanie książek o modlitwie nie zastąpi modlitwy. To prawda, ale dobra książka, trochę jak dobre rekolekcje, rozbudza pragnienie głębszego życia. Książeczka amerykańskiego trapisty Basila Penningtona pt. „Drogi owocnej modlitwy” tak właśnie działa.

Dobra książka o nowym Papieżu
Przygnębiony lekturą kiepskich książek o Benedykcie XVI zachęcałem niedawno do czytania książek papieża Ratzingera, nie o nim. Ale lektura książki Grega Tobina to prawdziwa przyjemność.

Wywiad z Lelandem Rykenem, współautorem przewodnika Przez starą szafę
Leland Ryken, autor książki Przez starą szafę. Przewodnik dla miłośników Narnii

Przyjaciel koczowników
Mając lat piętnaście, traci wiarę. W dwudziestym ósmym roku życia nawraca się – pod wpływem żarliwego świadectwa modlitwy ze strony… muzułmanów: „Islam wywołał we mnie wielki wstrząs. Widok wiary tych ludzi, żyjących w ciągłej obecności Bożej, pozwolił mi dojrzeć ... więcej