Wydawnictwo Esprit
Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco i bierz udział w promocjach!
Wydawnictwo Esprit
tel.  12 267 05 69| ksiegarnia@esprit.com.pl
0,00 zł koszyk

Michael P. Barber: Jezus, oddając za nas życie, objawił najgłębszą prawdę o istocie Boga: Bóg jest miłością!

Dlaczego Jezus umarł na krzyżu? Czy nie było innego sposobu na wybawienie człowieka? Michael P. Barber – wybitny doktor teologii, w swojej książce „Zbawienie” analizuje prawdę o odkupieniu jakiego dokonał dla nas Chrystus. Przeczytaj fragment książki i odkryj przesłanie z kluczową prawdą o tajemnicy naszego zbawienia.
Przebłagalna śmierć Chrystusa 
 
W Liście do Kolosan czytamy, że śmierć Jezusa usuwa „dług” ludzkości względem Boga: „Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny przygniatający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża” (Kol 2, 13–14). Grzech jest długiem wobec Boga. Chrystus płaci cenę „odkupienia”, aby uwolnić nas od tego długu, wydając za nas samego siebie. Jezus przyszedł – jak sam mówi w Ewangelii według św. Mateusza – aby „dać swoje życie na okup za wielu” (Mt 20, 28). Jest to obraz metaforyczny i nie należy wyciągać z niego zbyt daleko idących wniosków. Nowy Testament posługuje się nim jednak, aby pomóc nam zrozumieć różne wymiary dzieła Chrystusa – Jezus uwalnia nas nie tylko od długu, jakim jest grzech, ale także od jego konsekwencji: niewoli grzechu (Rz 6, 6–7).
 
Wypełnienie przymierza
 
Śmierć Jezusa ma wymiar przymierza. W trzecim rozdziale Listu do Galatów św. Paweł przypomina swoim czytelnikom, że wszyscy, którzy podlegają Prawu, mają obowiązek je wypełnić. Niewypełnianie go, zaznacza św. Paweł, sprowadza wynikające z przymierza przekleństwo (Ga 3, 10). A jednak lud Boży nie dochował przymierza. Chrystus zatem przychodzi, by przynieść ludowi „odkupienie”, wyzwolić go z ciążącej na nim klątwy: „Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem” (Ga 3, 13). Apostoł wyjaśnia, że ponieważ Jezus przyjął przekleństwo śmierci dla naszego odkupienia, nareszcie może się spełnić obietnica błogosławieństwa dla wszystkich ludów ziemi, dana przez Boga Abrahamowi. Innymi słowy, śmierć Chrystusa doprowadza do wypełnienia się Bożego planu. Pan obiecał Abrahamowi, że w jego potomstwie będą błogosławione wszystkie narody (zob. Rdz 22, 18). Jednak przez popełniony grzech i narażenie się na przekleństwo za złamanie przymierza jego potomkowie, Izraelici, niejako zawiesili wypełnienie się tego błogosławieństwa. Śmierć Chrystusa na krzyżu sprawiła, że spłynęło ono na wszystkich.
 
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ W KSIĄŻCE „ZBAWIENIE” M. BARBERA
 
Paradoks krzyża
 
W tym wszystkim nauczanie nowotestamentowe podkreśla przekonanie wyrażone już przez Jeremiasza – że Bóg zbawia swój lud, ponieważ go kocha. Jezus nie musiał umrzeć na krzyżu. Autorzy biblijni stanowczo stwierdzają, że Jezus oddał swoje życie z własnej woli. Krzyż nie był „konieczny”, tak jakby Bóg został niejako przyparty do muru przez grzechy ludzkości. Ojciec nie musiał oddać Syna z powodu tego, że poprzednia obietnica nie mogła zostać złamana. Wręcz przeciwnie, Bóg działa bez żadnych ograniczeń. Obietnice zostały złożone przez Boga, który już wtedy znał ich konsekwencje. Plan Boga od początku zakładał, że odpowiedzią na naszą grzeszność będzie akt miłości. Święty Paweł wskazuje na przykład, że krzyż został zapowiedziany już w historii Abrahama, który, jak czytamy w dwudziestym drugim rozdziale Księgi Rodzaju, został wezwany do złożenia w ofierze swego jedynego syna. W Liście do Rzymian Apostoł stwierdza, że Bóg „nie oszczędził” (Rz 8, 23) własnego Syna, i używa tu tego samego określenia, które występuje w historii wierności Abrahama. W ten sposób św. Paweł sugeruje, że już w Księdze Rodzaju Bóg wiedział dokładnie, w jaki sposób rozegra się historia zbawienia. Przewidział grzech ludzkości i planował wykorzystać jego konsekwencje do własnych celów. W ten sposób dochodzimy do najgłębszej prawdy: krzyż jest objawieniem Bożej miłości.
 
 
Objawienie miłości
 
Bóg - Jezus ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi – czyli stając się człowiekiem. Następnie, już jako człowiek, ogołocił się jeszcze bardziej, przyjmując upokorzenie śmierci krzyżowej.  Dzieło, którego Jezus dokonuje na krzyżu „w postaci sługi”, uwidacznia, co znaczy Jego istnienie „w postaci Bożej”. Przyjmując śmierć na krzyżu, Jezus nie postępuje w sposób,
który przeczy Jego boskości. Wręcz przeciwnie, Jego wierność aż do śmierci jest jej wyrazem. Oddając samego siebie dobrowolnie na krzyżu, Jezus objawia, co znaczy być Bogiem. Dla św. Pawła krzyż jest objawieniem Bożej miłości. Ukazuje on nam naturę Boga – ujawnia się ona
w miłości, która oddaje siebie. Boskość to nie tylko przerażająca potęga. Majestat i moc Boga skrywa Jego najgłębszą tajemnicę: „Bóg jest miłością” (1 J 4, 8). 
 
Oczywiście, śmierć Jezusa nie była, ściśle rzecz biorąc, konieczna. Bóg nie musiał ratować ludzkości z grzechu. Mógł też zbawić nas w jakiś inny sposób. Krzyż jednak był najodpowiedniejszym sposobem zbawienia, ponieważ to właśnie dzięki niemu przekonujemy się, że Bóg jest miłością. Co więcej, Jezus ukazuje nam także, co to znaczy być „w pełni człowiekiem”. Umierając na krzyżu, Jezus objawia nam, na czym polega prawdziwe człowieczeństwo – jesteśmy powołani, aby stać się obrazem Boga przez oddanie swojego
życia w miłości. Mówiąc prościej, zostaliśmy stworzeni, by kochać. Miłość jest tym, co daje nam spełnienie.
 
WIĘCEJ PRZECZYTASZ W KSIĄŻCE „ZBAWIENIE”
 
*Fragment pochodzi z książki „Zbawienie” Michaela P. Barbera
 
esprit
Esprit Detal
ul. W. Siwka 27A
31-588 Kraków

 
Logistyka:
esprit wysyłki
Płatności:
esprit płatności /
Infolinia:
tel. 12 264 37 09
tel. 12 395 70 72
tel. 12 267 05 69
tel. 12 262 35 51

 
facebook youtube instagram