Wszystko ma swoje miejsce. Dar modliwy kontemplacyjnej. | Richard Rohr | Wydawnictwo Esprit
Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco i bierz udział w promocjach!
Wydawnictwo Esprit
Jesteś w: Religia
Wszystko ma swoje miejsce. Dar modliwy kontemplacyjnej.

Wszystko ma swoje miejsce. Dar modliwy kontemplacyjnej.

Jaki sens ma „cień” w naszym życiu? Dlaczego doświadczamy bólu, trudności, cierpienia i porażki? Jak sobie z nimi radzić? Ojciec Richard Rohr pokazuje drogę, jaką przejść musi każdy z nas – drogę akceptowania nieuchronnych składników życia, drogę trudną, lecz prowadzącą do zbudowania pogłębionej duchowości, bez której niemożliwe jest prawdziwe szczęście. W tej drodze niezbędną pomocą staje się dar głębokiej, kontemplacyjnej modlitwy. „Kiedy przebaczymy naszemu cieniowi i włączymy go w swoje «ja», nasze życie zacznie wyglądać inaczej (...) Z Bogiem, który jest naszym przewodnikiem, będziemy potrafili przemienić nasz smutek w moc i doświadczyć radości”. Ojciec Richard Rohr, franciszkanin, to znany w wielu krajach rekolekcjonista, mówca i pisarz. Jest załozycielem Centrum Działania i Kontemplacji w USA.

Tłumaczenie:
Piotr Ducher
ISBN: 83-60040-03-6
Format: 130x200 mm
Stron: 190
Data wydania: 2005
Oprawa: broszurowa

niedostępna

powiadom mnie, kiedy pojawi się w sprzedaży
Spis treści
Wrodzona niechodliwo?? 11 1. ?rodek i obwód 13 Podró? do ?rodka 18 Granice w ?agodnym u?cisku 22 2. Wizja zachwytu 29 Umys? pocz?tkuj?cego 34 Symbole przemiany 38 Znak Jonasza 46 Do?wiadczenia graniczne i przemiana 51 Nie b?d? gnu?ny 57 3. Ego i dusza 67 Czy wszech?wiat jest przyjazny? 74 Pierwsze?stwo kontemplacji 83 Wewn?trz i na zewn?trz 90 Porzu? to?samo?? 95 Zbawienie 98 4. Przetrzyj szk?a 105 Wytrzyj lustro do czysta 111 Si?a wolnej woli 120 Nie bój si? smoków 126 Modlitwa i cierpienie 130 5. Nie popychaj rzeki 141 Uzyska? przebaczenie, czyli pozna? Boga 149 Najbardziej niebezpieczne przebranie Boga 158 Duch jak rzeka 164 Modlitwa indywidualna i modlitwa wspólnotowa 170 6. Powrót do sacrum 179 Przygarnij swój cie? 188 Trzecia Droga 198 Epilog. Kontemplatywne widzenie nauki o krzy?u 207 Wskazówki do refleksji 215

Polecamy także
trwa ładowanie...
100 modlitw cystersów
Jean-François Fyot
niedostępna
trwa ładowanie...
W godzinę naszej śmierci
Jean-Miguel Garrigues
niedostępna
Komentarze czytelników
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy.


Dodaj swój komentarz


Fragment
Owszem, potrzebne jest nam doświadczenie, ale też i mądrość poprzednich pokoleń. Nie da się zacząć do zera. Potrzebujemy nauczania o tym, co jest rzeczywiste i co rzeczywiste nie jest. I na sam koniec, musimy mieć wspólnotę, gdyż w przeciwnym razie powrócimy do iluzji indywidualizmu. Nie jest moim zamiarem, byś czytając moje słowa postanowił wejść w jakąś prywatną, odizolowaną duchowość, oddając się codziennie praktyce kontemplacji, jednocześnie ignorując cierpienie świata. Taka postawa oznacza odcięcie się od związków międzyludzkich, w które wszyscy jesteśmy „uwikłani”. Jesteśmy na wskroś braćmi i siostrami. Pod naszym ubraniem jesteśmy wszyscy tak samo nadzy, bardziej do siebie podobni niż różniący się od siebie. Jeśli ta nauka nie otwiera Cię na to obnażające doświadczenie jedności z innymi, na próżno się wysilam. „Prywatna” czy inaczej mówiąc indywidualistyczna modlitwa nie jest w ogóle modlitwą. Jan Kasjan nazywał taką modlitwę pax perniciosa, czyli „niebezpiecznym pokojem”. Modlitwa wspólnotowa pozwala zobaczyć, że dobro, cierpienie i grzech stanowią doświadczenie powszechne. Jako spowiednik mogę powiedzieć, że wszyscy jesteśmy zawstydzeni z powodu tych samych rzeczy. I każdy z nas poszukuje tego samego. Modlitwa wspólnotowa, liturgia, pozwalają przywrócić doświadczenie fundamentalnej Jedności nas wszystkich. Łzy i płacz, jak już wcześniej dałem do zrozumienia, są drugim sposobem przywrócenia tej fundamentalnej Jedności. Tak wiele dzieje się na tej ziemi, jest tyle rzeczy, których nie można wyjaśnić, zmienić. Poprzez współcierpienie i współodczuwanie możemy się jednak w nie zaangażować. Myślę, że chrześcijanin ma być kimś, kto wraz z Jezusem zgadza się cierpieć ból świata. Ale to nie wszystko. Łzy są naszym doświadczeniem również wtedy, gdy jesteśmy szczęśliwi, kiedy wiemy, że nie zasłużyliśmy na dobro. Brakuje nam wówczas słów i jedyną reakcją pozostają łzy. Być może dlatego, że rzeczywistość jest stereoskopowa, mamy dwoje oczu. Kiedy postrzegamy ją w całej pełni, możemy poddać się potężnemu uczuciu smutku albo radości. Kiedy wiara osiąga pewien stopień intensywności, a tajemnica staje się całkowicie obezwładniającym i poruszającym do głębi doświadczeniem, często jedyną reakcją są łzy. Myślę, że dużo osób powinno nauczyć się szczerze płakać. Nie da się tego przecież wymusić! Zajęło mi dużo czasu, zanim nauczyłem się autentycznie płakać. Nie potrafiłem płakać – ja, mężczyzna, niemieckiego pochodzenia i w dodatku wykształcony. Poza tym płacz jest czymś krępującym i zmniejsza wydajność, bo kiedy płaczesz, musisz zwolnić. Obawiam się, że musiałbym płakać przez co najmniej dwa miesiące, gdybym do końca czuł w sobie to zniewalające doświadczenie wiary. My, ludzie Zachodu, musimy wykonać krok do tyłu. Musimy wejść na tę zwykłą drogę łez, drogę Jezusa. Kto nie potrafi płakać, jest po prostu nieludzki. Musimy umieć zniżyć się, zejść do poziomu „odczuwania rzeczy we łzach”.

Inni kupili także
trwa ładowanie...
Mądrość pustyni
Thomas Merton
24,90 zł19,90 zł
do koszyka
trwa ładowanie...
Siedem darów Ducha Świętego
Ludovic Lécuru
24,90 zł19,90 zł
do koszyka
trwa ładowanie...
Uzdrawiająca moc Ducha Świętego
o. Józef Witko OFM
20,00 zł18,00 zł
do koszyka
esprit
Esprit Detal
ul. Przewóz 34/100
30-716 Kraków
 
Logistyka:
esprit wysyłki
Płatności:
esprit płatności /
Infolinia:
tel. 12 267 05 69
tel. 12 264 37 09
tel. 12 264 37 19
tel. 12 262 35 51
facebook youtube instagram