Ogień Ducha Świętego | św. Serafin z Sarowa | Wydawnictwo Esprit
Zapisz się do newslettera, bądź na bieżąco i bierz udział w promocjach!
Wydawnictwo Esprit
Jesteś w: Religia
Ogień Ducha Świętego

Ogień Ducha Świętego


Ogień Ducha Świętego to jedno z najważniejszych dzieł rosyjskiej duchowości. Stanowi zapis rozmowy, jaką ze św. Serafinem z Sarowa, o którym mówi się, że jest dla prawosławia tym, czym św. Franciszek z Asyżu dla chrześcijaństwa zachodniego, przeprowadził jego wierny uczeń Mikołaj Aleksandrowicz Motowiłow (1809–1879). Serafin w rozmowie wyłuszcza swą duchowość, którą można streścić jego własnymi słowami: „Celem życia chrześcijanina jest nabycie Ducha Świętego”. Właśnie poprzez otwarcie się na Bożego Ducha człowiek może już na ziemi żyć jak w Królestwie Niebieskim. Słowa świętego Starca są niewyczerpaną skarbnicą przenikliwych duchowych refleksji. Odbija się w nich doświadczenie duchowe kilkudziesięciu lat życia w heroicznej ascezie i głębokiej modlitwie, jego słynna umiejętność „rozeznawania duchów”, ale przede wszystkim pokora i świadomość, że mądrość i umiejętności człowieka nie znaczą wiele, że budować można tylko na tym, co jest darem Bożej Łaski. Tekst Ognia Ducha Świętego poprzedza obszerny wstęp ks. Joanna Kołogriwowa, który przedstawia czytelnikowi drogę życia i duchowego rozwoju Świętego Starca z Sarowa.

Tłumaczenie:
ks. Henryk Paprocki
wstępem poprzedził:
Ioann Kołogriwow
EAN: 9788360040683
ISBN: 978-83-60040-68-3
Format: 130x200
Stron: 112
Data wydania: 2008-11-11
Waga: 118 g
Oprawa: broszurowa

Cena regularna: 19,00 złNASZA CENA:
14,90 zł
niedostępna

powiadom mnie, kiedy pojawi się w sprzedaży
Serafin z Sarowa- mnich, cudotwórca. Urodził się 19 lipca 1759 roku w Kursku. Mając siedemnaście lat udał się na pielgrzymkę do Kijowa, gdzie mnich Dosyfeusz błogosławił mu na wstąpienie do Pustelni Sarowskiej. Tam w 1788 roku został mnichem. W 1794 roku w poszukiwaniu samotności Serafin opuścił pustelnię i zamieszkał w odległej o kilka kilometrów celi. Powrócił do monasteru po szesnastu latach. Serafin z Sarowa otrzymał od Boga dar przepowiadania przyszłości i uzdrawiania chorych. Ukazywała mu się Matka Boża. Z jego duchowych porad korzystało często do dwóch tysięcy pielgrzymów dziennie. Św. Serafin zmarł 2 stycznia 1833 roku. Pochowano go koło ściany ołtarzowej soboru Zaśnięcia Matki Bożej w Sarowie. Przy mogile starca jeszcze przez długie lata miały miejsce liczne, cudowne uzdrowienia. Został kanonizowany przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną 19 lipca 1903 roku. W okresie władzy radzieckiej jego relikwie znalazły się w leningradzkim Muzeum Religii i Ateizmu, skąd w 1991 roku, w uroczystej procesji powróciły do Diwiejewa. Jest jednym z najbardziej znanych rosyjskich świętych, a jego kult wykracza poza granice słowiańskiego prawosławia. Wierni modlą się do niego, prosząc o uzdrowienie z różnych chorób, szczególnie przy chorobach wewnętrznych, bólu nóg i w krzyżu. Jest też adresatem próśb o wygnanie złych mocy. (na podstawie portalu cerkiew.pl)
trwa ładowanie...
Ogień Ducha Świętego /oprawa twarda/
św. Serafin z Sarowa
19,90 zł16,90 zł
do koszyka
Polecamy także
trwa ładowanie...
Mądrość pustyni
Thomas Merton
24,90 zł19,90 zł
do koszyka
trwa ładowanie...
O praktykowaniu Bożej obecności
Brat Wawrzyniec od Zmartwychwstania
niedostępna
trwa ładowanie...
Odprawianie Wielkiego Postu
O. Aleksander Mień
niedostępna
Komentarze czytelników
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy.


Dodaj swój komentarz


Patroni medialni
Fragment
Dzień trzeci

Objawienie

Było to w czwartek. Dzień był pochmurny. Śnieg leżał grubą warstwą na ziemi i z nieba prószył gęstymi płatkami, gdy ojciec Serafin zaczął ze mną rozmowę na ściernisku położonym niedaleko jego bliższej pustelni, przy pagórku koło rzeczki Parowki.
Usadowił mnie na pniu dopiero co zrąbanego przez siebie drzewa, a sam przysiadł w kucki naprzeciw mnie.
– Bóg objawił mi – rzekł wielki starzec – że w swej młodości usilnie starał się pan dowiedzieć, jaki jest cel życia chrześcijańskiego, i wiele wybitnych osób niejednokrotnie pan o to pytał…
Powinienem tu wyjaśnić, że od dwunastego roku życia myśl ta bezustannie mnie prześladowała i rzeczywiście zwracałem się z tym problemem do wielu osób duchownych, ale ich odpowiedzi mnie nie zadawalały. Starzec o tym nie wiedział.
– Ale nikt – kontynuował ojciec Serafin – nie powiedział panu nic konkretnego w tej kwestii. Mówiono panu najczęściej: uczęszczaj do cerkwi, módl się do Boga, przestrzegaj przykazań, czyń dobrze, w tym upatrywano cel chrześcijańskiego życia. Niektórzy oburzali się nawet na pana, że zajmuje się pan niemiłą Bogu ciekawością, uważając ją za niestosowną i bluźnierczą. Wszyscy jednak mówili nie to, co należało powiedzieć. Oto ja, ubogi Serafin, wyjaśnię teraz panu, jaki jest prawdziwy cel życia chrześcijańskiego.

Prawdziwy cel życia chrześcijańskiego

Modlitwa, post, czuwanie i wszelkie inne uczynki chrześcijańskie, chociaż dobre są same w sobie, to jednak nie w ich spełnianiu tkwi cel życia chrześcijańskiego, jakkolwiek są koniecznymi środkami do osiągnięcia tego celu. Prawdziwy natomiast cel życia chrześcijańskiego polega na zdobywaniu Świętego Ducha Bożego. Post zaś, czuwanie, modlitwa, miłosierdzie i wszelki dobry uczynek spełniony w imię Chrystusa, są jedynie środkami do zdobycia Świętego Ducha Bożego.

W imię Chrystusa

Proszę zauważyć, że tylko dobry uczynek spełniony w imię Chrystusa zaskarbia nam owoce Ducha Świętego. Natomiast wszystko, co nie jest spełniane w imię Chrystusa, chociaż i dobre, nagrody w życiu przyszłym nam nie przynosi, ani też w życiu doczesnym nie daje nam łaski Bożej. Oto dlaczego Pan Jezus powiedział: Każdy, kto ze Mną nie zbiera, ten rozprasza.
Dobrego uczynku nie należy nazywać inaczej, jak zbieraniem, i chociaż nie jest on nawet spełniany w imię Chrystusa, jest jednak dobry. Pismo mówi, że w każdym narodzie lękający się Boga i czyniący sprawiedliwość są mili Bogu. Jak widzimy z przebiegu biblijnego opowiadania, czyniący sprawiedliwość jest tak miły Bogu, że setnikowi Korneliuszowi, lękającemu się Boga i czyniącemu sprawiedliwość, zjawił się Anioł Pański w czasie modlitwy i powiedział: Poślij ludzi do Jafy i sprowadź niejakiego Szymona, zwanego Piotrem. Jest on gościem pewnego Szymona, garbarza, który ma dom nad morzem. Szymon Piotr znał bowiem słowa żywota wiecznego, przez które zbawił Korneliusza i cały jego dom.
Bóg używa wszystkich swych Bożych środków, aby nagrodzić człowieka za dobre uczynki i nie pozbawiać nagrody w życiu przyszłym. W tym celu należy już tutaj uwierzyć w Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który przyszedł na świat zbawić grzeszników i poprzez zyskanie łaski Ducha Świętego wprowadza w nasze serca królestwo Boże, i wskazuje nam drogę do zdobycia szczęśliwości życia przyszłego. To właśnie sprawia, że dobre uczynki nie dokonywane w imię Chrystusa, nie są przyjemne Bogu. Stwórca daje nam środki do zrealizowania dobrych uczynków. Natomiast człowiekowi pozostaje ich realizacja, bądź też nie. Oto dlaczego Bóg powiedział do Żydów: Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie – Widzimy, grzech wasz trwa nadal. Jeżeli człowiek skorzysta, podobnie jak Korneliusz, z możliwości ofiarowania Bogu swego dzieła, nawet nie dokonanego w imię Chrystusa i uwierzy w Niego, zostanie to także policzone za uczynek spełniony w imię Chrystusa i dzięki wierze w Niego. W przeciwnym bowiem wypadku człowiek nie ma prawa mówić, że jego uczynek jest dobry. Nigdy tak nie bywa, z wyjątkiem gdy jakikolwiek uczynek spełniany jest ze względu na Chrystusa, ponieważ dobro czynione ze względu na Niego nie tylko w życiu przyszłego wieku przysparza korony sprawiedliwości, ale i w doczesnym napełnia człowieka łaską Ducha Świętego, i przy tym, jak powiedziano: z niezmierzonej obfitości udziela Bóg Ducha Świętego, gdyż Ojciec miłuje wszystko i wszystko oddał w Jego ręce.

Zdobywanie Ducha Świętego

Tak to jest, pobożny bracie! Na zdobywaniu Ducha Bożego polega prawdziwy cel życia chrześcijan, a modlitwa, czuwanie, post, miłosierdzie i inne uczynki spełniane ze względu na Chrystusa, są tylko środkami do zdobycia Ducha Świętego.
– Co to znaczy „zdobywanie”? – zapytałem ojca Serafina. – Nie mogę tego zrozumieć.
– Zdobywanie jest tym samym co osiąganie – odpowiedział ojciec Serafin. – Pan przecież rozumie, co to znaczy zdobywać pieniądze. Tak samo jest ze zdobywaniem Ducha Bożego. Pan wie, co to znaczy w potocznym sensie „zdobywać”, prawda? Celem życia zwykłych świeckich ludzi jest zdobywanie, czyli gromadzenie pieniędzy, a dworzanie ponadto osiągają godności, odznaczenia i inne nagrody za zasługi państwowe. Zdobywanie Ducha Świętego jest także kapitałem, ale kapitałem łaski i wieczności, i kapitał ten, podobnie jak pieniężny, przemijający i zniszczalny, zdobywany jest tymi samymi środkami, bardzo podobnymi do siebie.


Inni kupili także
trwa ładowanie...
BESTSELLER
Jezu, Ty się tym zajmij!
Joanna Bątkiewicz-Brożek
29,90 zł24,90 zł
do koszyka
trwa ładowanie...
O praktykowaniu Bożej obecności
Brat Wawrzyniec od Zmartwychwstania
niedostępna
trwa ładowanie...
Uzdrawiająca moc Ducha Świętego
o. Józef Witko OFM
20,00 zł18,00 zł
do koszyka
trwa ładowanie...
Siedem darów Ducha Świętego
Ludovic Lécuru
24,90 zł19,90 zł
do koszyka
trwa ładowanie...
Uzdrowienie przez Eucharystię
Robert De Grandis SSJ
29,00 zł24,90 zł
do koszyka
esprit
Esprit Detal
ul. Przewóz 34/100
30-716 Kraków
 
Logistyka:
esprit wysyłki
Płatności:
esprit płatności /
Infolinia:
tel. 12 267 05 69
tel. 12 264 37 09
tel. 12 264 37 19
tel. 12 262 35 51
facebook youtube instagram