Skrywający swe imiona pod tajemniczymi inicjałami autor dość konsekwentnie strzeże swej prywatności. Wiadomo jednak, iż mieszka w Nowym Jorku z żoną i córką i że już we wczesnej młodości marzył o tym, by pisać.
Zanim jednak poświęcił się całkowicie literaturze, przez kilka lat pracował jako nauczyciel języka angielskiego w szkole średniej, bojąc się, że w przeciwnym wypadku nie zdoła zapewnić utrzymania sobie i swojej rodzinie. W końcu jednak marzenia o pisarstwie zwyciężyły...
"Juniper Berry i tajemnicze drzewo" to jego pierwsza książka. Jak sam twierdzi, pomysł na tę opowieść zrodził się z jednego obrazu - wizji balonika trzymanego w dziecinnej rączce...
















