Krzysztof Pochmara, Katedra | Wydawnictwo Esprit
Wydawnictwo Esprit
zapraszamy na zakupy!
trwa ładowanie...
BESTSELLER
Dopóki mamy twarze
Clive Staples Lewis
34,90 zł  |  29,90 zł
DO KOSZYKA

Krzysztof Pochmara, Katedra

"Dopóki mamy twarze" to jedno z najciekawszych – wieloznacznych i magicznych – dzieł popularnego brytyjskiego pisarza. To ważny element układanki, tworzonej przez Narnię i chrześcijańską eseistykę, jak również manifest spisany u schyłku życia wielkiego człowieka.

Clive Staples Lewis kojarzony jest głównie z „Opowieściami z Narni”, które zapewniły mu miejsce wśród klasyków literatury dziecięcej i młodzieżowej. Mniej znany, ale z całą pewnością nie mniej znaczący, jest jego wkład w apologetykę chrześcijańską. Jego eseje religijno-filozoficzne to – obok może błyskotliwych dzieł Gilberta K. Chestertona – najlepsza tego typu twórczość stworzona współcześnie.
Na tym nie kończy się jednak dorobek C. S. Lewisa – zostawił on po sobie również poezję, krytykę literacką i kilka utworów dla dorosłych czytelników. To ostatnie oblicze autora odsłania wydana właśnie przez krakowskie Wydawnictwo Esprit powieść „Dopóki mamy twarze” – ostatnia, którą napisał (choć, jak sam twierdził, żyła w jego umyśle „już od czasów studenckich”) i ta, którą sam uważał za najdojrzalsze ze swoich literackich dokonań, swoiste ukoronowanie twórczości.
Powieść opowiada o losach trzech sióstr, córek barbarzyńskiego władcy Troma – o ich uczuciach, marzeniach i konfliktach. Jak zdradza już sam podtytuł utworu („Mit opowiedziany na nowo”), fabuła przetwarza znaną z greckiej mitologii historię Erosa i Psyche. Pierwszoplanowym wątkiem nie jest tu jednak miłość boga i śmiertelniczki, ale miłość dwóch sióstr – młodszej, olśniewająco pięknej Psyche i starszej Orual. Opowieść poznajemy z perspektywy Orual, będącej narratorem, a dzięki zmienionej w ten sposób perspektywie i przetasowaniu pierwszo- i drugoplanowych wątków i postaci – pokrewieństwo ze znanym mitem w niczym nie przeszkadza w lekturze i nie czyni jej przewidywalną.
To, co wyróżnia „Dopóki mamy twarze”, to pewna niejednoznaczność i ucieczka przed otwartą apologią. Przykład „Trylogii kosmicznej” pokazuje, że próby fabularyzowania publicystki nie zawsze przynoszą oczekiwany skutek, a zbyt oczywiste przesłanie odbiera literaturze wiarygodność i siłę wyrazu. Kreślenie czarno-białych charakterów, skłonność do moralizowania i kreacja baśniowych światów niejednokrotnie zamyka prozie Lewisa drogę do dojrzałego czytelnika. Ostatnia powieść Lewisa ucieka przed tymi szablonami.
Przede wszystkim – nie jest otwarcie chrześcijańska. W przedstawionym świecie rządzą pogańscy bogowie z okrutną Ungit na czele. Nie jest też nazbyt patetyczna, a fabuła powieści tylko w kilku miejscach wikła się w nie zawsze naturalnie brzmiące monologi. Z kolei postacie mają co prawda bardzo szablonowe i wyraziste rysy – piękno i nieskalana niczym niewinność Psyche, brzydota i bezgraniczne poświęcenie Orual, próżność i płytkość trzeciej z sióstr, Rediwal – ale, po pierwsze, usprawiedliwia to częściowo charakter mitycznej opowieści, a po drugie, nie brak im głębi i nieobliczalności, dynamiki i nieoczywistych motywów.
Najlepiej widać to na przykładzie pierwszoplanowej Orual, która kilkukrotnie przechodzi na oczach czytelnika głęboką przemianę. Najpierw jest nieświadomą swojej brzydoty dziewczynką, potem młodą kobietą cierpiącą odrzucenie i pogardę. Z czasem, wskutek nieprzewidzianych zrządzeń losu jej relacje z siostrą i rola w królestwie ulegają głębokim zmianom. U końca powieści Orual jest już zupełnie inną osobą, a – spoglądając wstecz – dokonuje oceny przewartościowującej całe swoje życie.
W powieści przewija się kilka ważnych motywów i każdy z nich niesie istotne refleksje. Najbardziej oczywisty jest motyw piękna i brzydoty, które w ogromnym stopniu wpływa na nasze życie i naturę. O krok dalej pojawia się napięcie między cielesnością a wyższym wymiarem ludzkiego istnienia, między doskonałością ciała a doskonałością duszy. Obecność Lisa, greckiego niewolnika, doradcy na dworze Troma, który kształci i wychowuje jego córki, naprowadza zresztą na ateńskie tropy interpretacyjne. Lewis pisze też o prawdzie, rozumie i racjonalistycznych pułapkach.
„Dopóki mamy twarze” mówi o wierze i jej braku oraz o konfliktach, jakie niechybnie wywołać musi zderzenie ziemskiego oglądu rzeczywistości z perspektywą uwzględniającą wieczny wymiar istnienia. Scena w niewidocznym pałacu, w którym szczęśliwa Psyche kłóci się z oszalałą ze złości Orual, najdobitniej pokazuje, jak dramatycznie różna jest rzeczywistość oglądana z tych dwóch punktów widzenia i jak wysoki mur niezrozumienia wznieść może wiara postawiona obok zwątpienia.
Ostatnią powieść Lewisa czytać można na wiele sposobów i z pewnością więcej niż jedna ścieżka interpretacyjna będzie tu uzasadniona. Przede wszystkim, w najgłębszej swojej wymowie, „Dopóki mamy twarze” jest jednak swoistym memento dla nas wszystkich żyjących, wiodących mniej lub bardziej wypełnione troskami życie, w którym nadzwyczaj łatwo pomylić rzeczy ważne z błahymi, miłość z egoistyczną zazdrością, troskę z zaborczością, a dążenie do szczęścia z drogą ku zatraceniu.

Krzysztof Pochmara, katedra.nast.pl


Inne recenzje pozycji Dopóki mamy twarze

C.S. Lewis po raz kolejny zachwyca - recenzja portalu juventum.pl

Niezwykłość „Dopóki mamy twarze” i brak porównania tej książki do czegokolwiek rzuciły mnie na kolana. We mnie ta książka wywołała całą masę uczuć: wzruszyła i przeraziła oraz potrafiła sprawić, że zapomniałam, gdzie jestem i jak się nazywam.

Świat słów C.S. Lewisa

C.S. Lewis po raz kolejny wykreował świat, który zawłaszcza czytelnika i nie daje o sobie zapomnieć. Wykreował go słowami, którymi delektowałam się, czytając po kilka razy jedno zdanie i nie mogąc się nacieszyć ich doborem i właściwościami. Co to była za powieść! Ile pokładów wyobraźni, ... więcej

Miłość i nienawiść w Glome

Wiedziałam, po prostu czułam, że ta książka zrobi na mnie niemałe wrażenie. Fabuła opiera się na znanym micie o Psyche i Erosie, ale autor pozwolił sobie na własne spojrzenie na tę historię. Wszystkie wydarzenia poznajemy dzięki Orual, która jest narratorką i która od dzieciństwa ... więcej

Lektura obowiązkowa dla fanów Lewisa

„Dopóki mamy twarze” to dzieło, które powinno znaleźć się na półce każdego fana Lewisa, ale nie tylko. Bo to historia o nas samych, o poszukiwaniu siebie, o podróżach w głąb duszy i o wielkiej, nieograniczonej miłości. Można by powiedzieć miłości siostrzanej, ale też matczynej, ... więcej

Ważne pytania (http://zglowawksiazce.blogspot.com/)

To niezwykła opowieść zawierająca w sobie uniwersalne prawdy o miłości, wierze i zwątpieniu. Powieść zawiera dużo alegorii, które każdy z nas może interpretować inaczej, w zależności od etapu życia, w jakim akurat się znajdujemy. Lewis stworzył historię, która będzie mi towarzyszyła ... więcej

Zaczarowana Lewisem... (http://kraina-andersena.blogspot.com/)

Historia opowiedziana w książce „Dopóki mamy twarze” zaczarowała mnie. Już po kilku kartkach wiedziałam, że nie będę mogła się oderwać. Lewis umiejętnie operował językiem sprawiając, że czytelnik pochłaniał stronę po stronie jakby czas dla niego nie istniał. Widział tylko ... więcej

Kawa ze śmietanką w Glome (http://kawa-ze-smietanka.blogspot.com/)

Podobnie jak przy "Opowieściach z Narnii", rada jestem , że Pan Lewis stworzył tak spójną i wielowymiarową historię, osadzoną w niezwykłej rzeczywistości - odbiciu lustrzanym świata, w jakim żyjemy. Zadziwia przy tym to, jak ją wykreował - zwrócić należy uwagę na ogrom szczegółów, ... więcej

Twarzą w twarz z Lewisem (http://beata-szy.blogspot.com/)

Powieść Lewisa jest wieloznaczna, a mnogość jej odczytań świadczy o kunszcie pisarza. Z jednej strony mamy tu do czynienia z mitem czy przypowieścią, z drugiej możemy odbierać to dzieło jako powieść fantasy. Jest to książka uniwersalna, aktualna także dzisiaj, jak i 50 lat wcześniej. ... więcej

Lewis, Glome i magnolie - recenzja książki "Dopóki mamy twarze" (http://magnolie.blogspot.com)

Jeszcze zanim skończyłam pierwszy rozdział, wiedziałam, że pokocham tę książkę. Jest w niej pewnego rodzaju magia, którą wystarczy zauważyć, by urosła do rozmiarów średniowiecznej krainy. Oplata zmysły i wciąga na długie godziny, by wraz z końcem ostatniej strony pozostawić po ... więcej

Szymon Babuchowski, Więcej niż mit, Gość Niedzielny

Dopóki mamy twarze to książka, którą można czytać także jako opowieść o fałszywym obrazie Boga, jaki często nosimy w sobie. O naszych lękach i o tym, że prawda jest dużo piękniejsza, niż nam się wydaje.

Sławomir Rusin, Miesięcznik LIST

„Dopóki mamy twarze”, to - jak dla mnie - obok „Rozwodu ostatecznego” najbardziej wymagająca książka Lewisa. Wymagająca nie tyle uwagi podczas czytania, bo czyta się ją wybornie i trudno się od niej oderwać, ale uczciwego wglądu w siebie i w swoją relację z Bogiem i ludźmi.

Rzeczpospolita, First Class

Clive Staples Lewis, znany u nas z „Opowieści z Narnii”, pozostaje niezasłużenie w cieniu swoich przyjaciół, szczególnie Tolkiena. Tymczasem tworzył znakomite książki, głównie dla dorosłych, wśród których do arcydzieł zalicza się jego powieść „Dopóki mamy twarze”


Anita Boharewicz, We-dwoje

Kolejna odsłona mitu o Kupidynie i Psyche. Pozornie prosta historia nabiera głębi z każdym kolejnym rozdziałem. Opowiada o samolubnej miłości, zdradzie, zaślepieniu, egoizmie i poświęceniu. Poszukuje odpowiedzi na trudne pytania. Zagląda w najgłębsze zakamarki naszych dusz.

Fantasy Book

C.S. Lewisowi dzięki postaci Orual udało się w uchwycić ulotną naturę miłości. Z jej wszystkimi wadami i bez zbędnych upiększeń. To jedna z takich lektur, do których można wracać po miesiącu, roku czy latach, a ona z pewnością skutecznie oprze się próbie czasu. Autor przelał ... więcej

Ola Kwiatkowska, StacjaKultura, Czy mit opowiedziany na nowo dalej jest mitem?

O umiejętnościach pisarskich C.S. Lewisa nikogo nie trzeba przekonywać. O tym, że jest on prawdziwym autorytetem, jeśli chodzi o kwestie szeroko pojętej wiary, również. Ta książka to lekcja, którą każdy powinien odebrać, nawet jeśli na co dzień trzyma się z dala od świata odległych ... więcej

Marcin Wilk, Dziennik Polski

Arcydzieło dla dorosłych.

Sonia Miniewicz, Gildia

Jednak „Dopóki mamy twarze” to nie tylko opowiedziany na nowo mit czy też dydaktyczna historia, przekazująca istotę wartości moralnych czy duchowych. To wspaniała opowieść o ludzkich wyborach, samotności, uczuciach.

Marta Mizuro, Onet.pl, Nie wiedzieć, lecz uwierzyć

Ostatnia powieść C.S. Lewisa przypomniała mi wydawaną do niedawna przez Znak serię „Mity”, a ta z kolei seria była dość przekonującym argumentem na to, że wciąż warto sięgać po mity jako po zestaw gotowych scenariuszy. Scenariuszy ludzkich zachowań oczywiście. Po to, co żyjąc, ... więcej
Epikazapisz się do newslettera
facebook
esprit
Esprit Dystrybucja
ul. Przewóz 34
30-716 Kraków
 
tel. 12 267 05 69
tel. 12 264 37 09
tel. 12 264 37 19
Regulamin księgarni Ceny przesyłek Newsletter Kontakt