I bóg stworzył seks...przeczytaj wywiad Aleksandra Króla z o. Ksawerym KnotzemSeks po katolicku nie powinien być przykrym obowiązkiem, którego jedynym celem jest prokreacja. Małżonkowie powinni odkrywać swoją seksualność, szukać takich ułożeń ciała, które dostarczają im przyjemności i nie krępują ich. Ale też muszą pamiętać, że szczęśliwe życie seksualne nie polega na przetestowaniu 150 pozycji... Aleksander Król: – Ludzie w kwestiach seksu zachowują się tak, jak w kościele: smutno, sztywno i poważnie. Taką opinię czytamy we wstępie do książki Ojca pt. Nie bój się seksu, czyli kochaj i rób co chcesz. Czy taki właśnie jest seks po katolicku? o. Ksawery Knotz: – Absolutnie taki nie jest! Niestety, istnieje pewien stereotyp, że o Bogu w życiu seksualnym wypada mówić bardziej poważnie. I zdobywamy się na sztuczną powagę, bo wydaje nam się, że w relacji do Pana Boga przystoi tylko taka postawa. Ten stereotyp wynika z wyobrażeń niektórych ludzi, niekoniecznie wierzących. Bóg kojarzy im się przeważnie negatywnie, więc od razu odrzucają to, co dla katolików jest najważniejsze: odkrywanie Pana Boga w swoim życiu, w małżeństwie, w życiu seksualnym. Czytaj całość na stronie miesięcznika Charaktery |














