Joanna Pachla, Nie tylko Narnia, Wp.plCo ważne, wywód Lewisa jest spójny i logiczny, prowadzony z myślą o czytelniku niezbyt w kwestiach wiary obytym i niekoniecznie dysponującym wiedzą z zakresu słownictwa czysto naukowego. Lewis posiłkuje się zresztą cytatami i historiami zasłyszanymi, często sięga po metafory i barwne opisy, a wszystko to sprawia, że jego narracja jest płynna i lekka, dostosowana do odbiorców o różnym stopniu zaawansowania tak czytelniczego, jak i teologicznego. Czasem ta metaforyka wydaje się nazbyt dziecinna, jakby faktycznie z myślą o prostaczkach była stosowana, ale zarzutu z tego czynić raczej nie można.