|
DZIAŁ: Beletrystyka/literatura faktu | |||
Marcel PagnolMałgorzata Paszke (tłum.)Paweł Prokop (tłum.)Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki | |||
|
Notka
W pakiecie - taniej! Prześlij tę publikację do:
Recenzje Ania Jungiewicz, "Aż chce się wracać!", KulturatkaSą takie utwory, które na trwałe budują odbiorcy wyobraźnię na dany temat. Moje wyobrażenie dzieciństwa przeciętnego chłopca sprzed pół wieku we Francji budują trzy elementy: przygody Mikołajka, widok Dominiqae'a Bredoto z Amelii zbierającego szklene kulki do kieszeni, a od niedawna również przygody Marcela Pagnola.Joanna Kuhn, Dziadek Mikołajka, Wp.plMarcel Pagnol zaskoczył mnie zupełnie. Zaskoczył, oczarował, rozbawił. Przez pierwsze sto stron chichotałam cały czas, na ogół pod nosem, ale czasem i głośniej. Zupełnie jak przy pierwszej lekturze Rekreacji Mikołajka, bo gawęda Pagnola prezentuje ten sam, szczególny ogląd świata, w którym z punktu widzenia dziecka patrzymy na świat dorosłych, na ich słabostki i snobizmy, ambicje i grę pozorów – ciepło, wybaczająco, z uśmiechem.Łucja Kucia, Miasto KobietPagnol, wracając do beztroskiego dzieciństwa, zatrzymuje w czasie najlepszy okres z życia swojej rodziny – ostatni moment przed wydarzeniami, które na zawsze wszystko odmieniły.Danuta Szelejewska, Granice.plPełna ciepła książka „Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki” to szansa dla każdego z nas na powrót do cudownych chwil dzieciństwa. To okazja do przywołania wspomnień, do których chętnie wracamy. To także po prostu znakomita lektura.Dorota Smoleń, Już nigdy nie będzie takiego lata, Onet.plWspaniałe, obfitujące w niespodzianki i wrażenia lato na wsi jest osią powieści. Narrator prowadzi nas do tych wydarzeń powoli, w czarujący sposób opowiadając historię swojej rodziny. Swoich bliskich portretuje czule i żartobliwie: dowiadujemy się, że jego dziadek, mistrz kamieniarski, kilka razy w roku zmuszał rodzinę do kontemplowania antycznego mostu du Gard, będącego arcydziełem sztuki kamieniarskiej, a ojciec, wykształcony w duchu Republiki, za największych wrogów ludzkości uważał Kościoł, Królestwo i Alkohol.Jacek Szczerba, Mały chłopiec patrzy na Francuzów, Gazeta WyborczaMarcel Pagnol, piewca Prowansji, umiał być jednocześnie i rozmarzony, i dowcipny, i cierpki. To tylko z pozoru literatura dla dzieci, choć i one mogą ją czytać. Pod tym względem jego znakomite książki są podobne do "Mikołajka". Łukasz Modelski, Prowansja bajkowa, Twój StylDziwne, że wydanie wspomnień Marcela Pagnola w Polsce nie zostało otrąbione jako wydarzenie sezonu. To tak mniej więcej, jakbyśmy po 53 latach opublikowali Przygody Mikołajka i milczeli skrupulatnie na ten temat.Marta Mizuro, miesięcznik ZwierciadłoFrancuski filmowiec, dramaturg i pisarz urodził się w 1895 roku. To data istotna dla zrozumienia jego autobiograficznej książki osadzonej w czasach dzieciństwa.http://alinaneumann.blogspot.com/Są książki, w których jest światło. Zapachy. Kwiaty, drzewa, ptaki. Magia. Są również książki, które są autobiografiami, a jednak mają w sobie tyle czaru, że ciężko uwierzyć w prawdziwość przedstawionych wydarzeń. Są książki, które rozgrzewają w zimne dnie. Są książki, które poprawiają nastrój bez względu na wszystko. Oto jedna z takich książek.Mysli-wrazenia-interpretacje.blogspot.com, Dzieciństwo w kolorach pastelowychPastele to barwy dzieciństwa. Łączą w sobie delikatną wyblakłość sepii – barwy przeszłości z łagodnością właściwą dziecięcemu światu. Nie krzyczą kolorami, nie wdzierają się w spojówki silnym nasyceniem barw. Są jasne, ciepłe i czyste nawet wtedy, gdy wypełniają smutne obrazy.W takich kolorach Pagnol maluje swoją opowieść o przeszłości: historię przodków, osobliwości członków rodziny, urokliwe zakątki, w których czas zdaje się płynąć wolniej - w każdym razie na tyle, by móc się zachwycić zapachem lawendy, kolorem nieba, śpiewem cykad... Takim miejscem jest dom na wsi - wakacyjne schronisko. Vive la France! - Panna Zuzanna o lekturze "Chwały mojego ojca. Zamku mojej matki"Wspomnienia Marcela Pagnola mogłyby dla wielu stanowic wzór do pisania autobiografii. Po pierwsze dlatego, że jest o czym pisać - Pagnol życiorys ma przebogaty. Po drugie, ponieważ lektura ta nie jest żmudna i nudna, a porywa czytelnika w swe nurty, niczym rwąca rzeka.Sielankowy czar wspomnień Pagnola... (http://beata-szy.blogspot.com)Niektóre książki są jakby stworzone po to, by trzymać je w dłoniach, przewracać kartki, śledzić druk. „Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki” Marcela Pagnola należy właśnie do takich dzieł. Trudno stwierdzić, czy to za sprawą niezwykle starannego, dobrego wydania książki, czy może z powodu sielankowego czaru, jaki kryje się na kartach tej autobiografii słynnego Francuza, a może jeszcze przez coś innego.Przygody Marcela w Krainie Andersena (http://kraina-andersena.blogspot.com/)Książka „Chwała mego ojca. Zamek mojej matki” zaskoczyła mnie pozytywnie swoim ciepłem, komizmem, ironią. Coraz mniej jest dorosłych, którzy przywołując wspomnienia, umieją spojrzeć na nie oczyma dziecka, a nie z chłodną wysokością i lekceważeniem. Widać, że Marcel Pagnol do końca życia zachował w sobie tę cząstkę dziecka.Urok dziecięcych wspomnień... (http://zaczytaniowo.blogspot.com/)Pomysł na widzenie świata z perspektywy dziecka wywołuje na twarzy czytelnika wiele uśmiechu. Czytając, wracamy do dzieciństwa, do czasów, kiedy spędzaliśmy czas razem z Mikołajkiem i jego przyjaciółmi. Sądzę, że to trafne porównanie. Lektury te są do siebie podobne, jednocześnie się różniąc. Czasami można zastanowić się, czy te opowieści nie są zbyt mocno koloryzowane. Warto jednak pamiętać o tym, że opowieść dziecka wygląda zupełnie inaczej niż historia dorosłego...Wzruszający powrót do krainy dzieciństwa - Ewelina Kozik (http://qfant.pl/)Istnieją powieści, które od pierwszych stron, w magiczny sposób, stają się nam bliskie. Są książki, które otwieramy po to, aby natychmiast odnieść wrażenie, jakbyśmy po długiej, pełnej trudów podróży powrócili do domu. I jest to wspaniałe uczucie. Powieść Marcela Pagnola, francuskiego dramaturga, prozaika oraz reżysera filmowego i teatralnego, jest właśnie taką książką. Stanowi wrota do świata, za którym często tęsknimy, a do którego będąc już dorosłym, możemy powrócić tylko we wspomnieniach. Marcel Pagnol otwiera przed nami drzwi do krainy dzieciństwa...Potęga dziecinnych wspomnień... (http://kawa-koc-ksiazka.blogspot.com/)Siła tej książki tkwi w delikatnym humorze, przemycanej ironii człowieka dorosłego, który jednak opisuje świat z naiwnością i infantylnością dziecka. Język Pagnola jest bardzo plastyczny. Dużo tu ciepła, uśmiechu, nostalgii. Zakończenie trochę wytrąca z równowagi, tej bezpiecznej równowagi, do której przyzwyczaił się czytelnik przez kilkaset stron...Książka napisana sercem (http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/)Klimat Prowansji i forma opisu sprawiają, że ma się wrażenie uczestnictwa w polowaniu na kuropatwy, podglądaniu życia owadów, zabawach Indian czy swawolach po polach i łąkach. Czuje się zapachy i smaki Prowansji. Wyruszając śladami Marcela nie tylko poznajemy różne miejsca, ale też cofamy się w czasie, powraca przyjemność grania w gry i karty, nie ma wiecznie dzwoniących komórek…Historia prosta i piękna (http://kochane-ksiazki.blogspot.com/)Głównym atrybutem książki jest prostota. Akcja nie pędzi jak szalona, wręcz przeciwnie - czytelnik może zrelaksować się i zapomnieć o otaczającej go rzeczywistości. Czytając lekturę, możemy się świetnie bawić. Książka na pewno jest lekka, prosta, piękna i na pewno umili nam niejeden wieczór..."Takie jest ludzkie życie..." (http://recenzje-mlodziezowe.blogspot.com/)Książka nadaje się idealnie na zimowe, letnie, wiosenne, czy jesienne wieczory. Myślę jednak, że przypadnie do gustu tym, którzy nie będą od niej oczekiwać nie wiadomo jak szybkiej akcji i tempa. To zwykła opowieść o życiu, przedstawiająca to, co w nim najważniejsze.Prowansalskie skojarzenia (http://secretum.pl/)Z czym kojarzy Wam się Prowansja? Jednym ze słynnymi prowansalskimi ziołami, innym z festiwalem w Cannes i Lazurowym Wybrzeżem. A mi już na zawsze będzie przywodzić na myśl Chwałę mojego ojca. Zamek mojej matki, pierwszą część autobiograficznego cyklu Wspomnienia z dzieciństwa autorstwa Marcela Pagnola.Powieść inna niż wszystkie (http://papierowyazyl.blogspot.com/)"Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki" to powieść inna niż wszystkie. Nie ma tu skomplikowanej fabuły czy szybkiej akcji, za to nie brakuje uroku i dobrego humoru. Przy książce można się śmiać i rechotać, bo niektóre fragmenty zwalają z nóg. Ta książka pozwala nam powrócić do krainy dzieciństwa, choćby nie swojego... :)Komentarze czytelników 22-11-2011 Beztroskie dzieciństwoPierwsze, co uderza po wzięciu książki do rąk to cudna okładka i rysunki wewnątrz autorstwa J.Sempego, którego wszyscy chyba kojarzą z przygód Mikołajka. „Chwała mojego ojca…” to ciepła, klimatyczna książka przenosząca nas do słonecznej Prowansji, podczas gdy za oknem szaro ... więcej »Anna Ciesielska Patroni medialni ![]() ![]() ![]() ![]() Wydarzenia związane z książką
Inne książki tego autora
Marcel PagnolMałgorzata Paszke (tłum.)Paweł Prokop (tłum.)Poznaj wszystkie przygody Marcela, dziadka Mikołajka - pakiet książek (Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki + Czas tajemnic)
Polecamy również
| |||





























